Kategoria: Inne kraje

Chińskie jedzenie

0 Comment
chińskie jedzenie

Tak sobie myślę, że moją przygodę z Chinami można śmiało porównać do związku nowożeńców. Niby wszystko pięknie, ładnie i przyjemnie, ale czasem, przynajmniej raz na miesiąc, zdarzają się momenty w których mam serdecznie wszystkiego powyżej uszu. Początkowo, by jakoś przetrwać ten trudny czas, zamykałem się w mieszkaniu i odcinałem od wszystkiego co choćby trochę przypomniało…

Na chińskim targu

0 Comment
chiński targ

Nie ma co ukrywać, że dla mieszkającego w Chinach mężczyzny, gotowanie to jedna z ostatnich rzeczy o jakich musi myśleć. Mrowie wyśmienitych restauracji, niskie ceny oraz widmo ewentualnego zmywania naczyń skutecznie zniechęcają do podejmowania jakichkolwiek prób kulinarnych. Pomimo tego najdzie człowieka czasem taka ochota na schaboszczaka, że nie poradzisz. Wiedziony wtedy nieokiełznaną żądzą mięsiwa w…

Detroit – jedno morderstwo dziennie

0 Comment

Moją podróż po Stanach Zjednoczonych planowałem w pośpiechu, gdy w Internecie pojawiły się bilety autokarowe za $1. Na szybko zarysowałem sobie jakąś trasę i dokonałem rezerwacji. Za przejechanie 4500km zapłaciłem zaledwie $50. Uśmiech na twarzy momentalnie zniknął, kiedy zacząłem czytać o Detroit. Okazało się, że będę 2 dni w jednym z najniebezpieczniejszych miast świata. Czytając artykuły z nagłówkami…

Barcelona autostopem

0 Comment

Dwójka przyjaciół. Jeden, z początku rzucony na wiatr, pomysł. Tysiące niezapomnianych wspomnień Nasz cel – Gibraltar – dojechać jak najtaniej, zrobić sobie zdjęcie z małpką i wrócić. Spotkaliśmy się w niedziele, dzień przed wyjazdem, by wszystko dopiąć na ostatni guzik. Planowaliśmy zacząć naszą wyprawę we wtorek rano z wylotówki na Poznań w Gnieźnie. Całkiem przypadkiem…

W drodze do Filadelfii

0 Comment

Jechałem autobusem do Filadelfii. Na miejscu miałem być przed 1 w nocy w Niedziele Wielkanocną. Trudno było znaleźć jakikolwiek hostel na moją kieszeń więc postanowiłem spać na dworcu. Z tego co czytałem wcześniej, jest tam WiFi to chociaż zadzwoniłbym na Skypie do rodzinki, gdy usiądą do świątecznego śniadania. Droga z Pittsburgh’a była bardzo monotonna. Ze…