Domówka na Brooklynie!

0

Za co kocham podróże? Przede wszystkim za możliwość poznawania ludzi z całego świata, odkrywanie nowych miejsc i przygody. O jednej z nich opowiem właśnie w tym wpisie. Sytuacja miała miejsce podczas mojego kwietniowego wyjazdu do USA.

Po całym dniu spędzonym na Manhattanie, wróciłem już trochę zmęczony do hostelu. Ikonka baterii na telefonie podświetlała się na czerwono sygnalizując, że urządzenie zaraz się wyłączy. Nic prostszego, przekopuje plecak w poszukiwaniu ładowarki. Podpinam do niej telefon i wkładam wtyczkę do kontaktu. Niestety – telefon nie reaguje. Lekko poirytowany zagadnąłem do współlokatorów. Na moje nieszczęście, nikt nie miał takiej samej komórki.

Related Posts